Sie befinden sich hier

Inhalt

Browar w Biskupcu

Zniszczenia czasów II wojny światowej mocno dotknęły także Biskupiec. Miasto zostało zniszczone w blisko 50%. Budynki browaru uległy znacznym zniszczeniom, choć samo wyposażenie zakładu nie ucierpiało. Zachowały się m.in. całe przedwojenne wyposażenie warzelni (słodownia, kotłownia, warzelnia i miedziana taca chłodnicza). Jednak plany odbudowy browaru w Biskupcu nie zyskały zwolenników. Postanowiono, że priorytetem będzie odbudowa zakładów w Kętrzynie i Szczytnie. Sytuacja zmieniła się na początku lat ’50. W roku 1950 podjęto decyzję o włączeniu browaru biskupieckiego do Browarów Warmińsko-Mazurskich. Pięć lat później rozpoczęto produkcję. Sam proces wznowienia działalności następował etapami. Słodownia zaczęła działalność już w 1945 roku. Pozostałe części uruchamiano etapami. Wznawianiu działalności browaru w Biskupcu sprzyjał też fakt, że przeznaczono go na działalność naukową i doświadczalną.

Pierwsza powojenna warka piwa biskupieckiego opuściła linie produkcyjne 7 listopada 1957 roku. Zakład biskupiecki wszedł w skład Olsztyńskich Zakładów Piwowarskich (obok zakładów w: Kętrzynie, Szczytnie, Braniewie i Olsztynie). Od roku 1962 browar zyskał status jednostki eksperymentalnej. Oddano do użytku nowe laboratorium, gdzie dokonywano cennych dla całego kraju doświadczeń unowocześniających rynek piwa. Wybudowano wówczas nowoczesne laboratorium, w którym przeprowadzano szereg doświadczeń związanych z piwowarstwem. Na przełomie lat 50 i 60 zatrudnienie w zakładzie wahało się na poziomie bliskim 90 osób. Produkcja roczna nie była wielka wahała się na poziomie 12,4-52,8 tys. hl. piwa rocznie (lata 1957-1966).

Znaczne zmiany nastąpiły w roku 1970 Browar w Biskupcu stał się filią Zakładu Piwa i Słodu Instytutu Przemysłu Fermentacyjnego w Warszawie. Wykonywano w nim wówczas ważne badania na zapotrzebowanie Zjednoczenia Przemysłu Piwowarskiego. Browar zyskał wówczas miano placówki naukowo-badawczej. To właśnie w Biskupcu przeprowadzono badania na temat: zastąpienia słodu produktami niesłodowymi, filtracji piwa przez ziemie okrzemkowe, zastosowania ekstraktów chmielowych przy produkcji piwa, badania odmian browarnianych jęczmienia. Jedyną bolączką zakładu był brak butelkowni, co zmuszało do rozlewania piwa w pobliskim GS. W czasach postępującej reglamentacji wytwórczości, gdy wiele zakładów walczyło z kłopotami browar biskupiecki wszedł w skład Zakładów Przemysłu Piwowarsko-Słodowniczego w Olsztynie.

Najbardziej znanym produktem piwowarskim z biskupieckiego browaru było piwo beczkowe rozlewane najpierw do drewnianych, a następnie aluminiowych beczek. Mocną stroną biskupieckiego browaru była zawsze woda pobierana dwóch głębinowych, doskonałych studni. W czasach intensyfikacji produkcji zakładu pracowało w nim ok. 50 osób, a moce produkcji sięgały ok. 60 tys. hl piwa. Najbardziej znane piwa z Biskupca to: „Kormoran”, „Biskupieckie” i „Specjal”.

W roku 1991 wobec przemian strojowych browary – w tym Biskupiec – utworzyły spółkę Browary Warmińsko-Mazurskie, która w roku następnym została sprywatyzowana. W roku 1991 władze Browarów Warmińsko-Mazurskich podjęły decyzję, że w browarze biskupieckim zastosowany zostanie nowy system rozlewania piwa oparty na metodach znanych na zachodzie od kilkunastu lat. W ten sposób w Biskupcu, jako pierwszym browarze w Polsce, zastosowano system beczkowania piwa w KEG. Wiosną roku 1992 sprowadzono z Niemiec do Biskupca maszynę i pierwsze beczki tego typu. Pierwsze piwo rozlewane do beczek KEG wyszło z linii produkcyjnych biskupieckiego browaru w lipcu ’92 roku. Zastosowanie systemu KEG nie zmieniło jednak technologii produkcji piwa. Fermentacja odbywała się w kadziach otwartych, piwo leżakowało w tankach o temperaturze 2*C. Nowością było natomiast filtracja i beczkowanie. Zastosowanie podwójnego filtra z substancjami wyjaławiającymi pozwoliło na wydłużenie terminu przydatności do spożycia piwa niepasteryzowanego do czterech miesięcy. Do tego wszystkiego beczki KEG nie były podatne na wahania temperatury, zabezpieczały też przed osadzaniem się kamienia piwnego, w którym mogły zalęgać się szkodliwe drobnoustroje. Wraz z montażem linii obsługujące beczki typu KEG zamontowano w zakładzie w Biskupcu także nową myjkę do obsługi nowego typu beczek. Nowością było także pozbycie się z procesów produkcyjnych piwa powietrza. Zamiast tłoczenia piwa przy użyciu sprężonego powietrza zastosowano dwutlenek węgla, dzięki któremu zabezpieczono piwo przed rozwojem bakterii i zachowano jego bogactwo witamin z grupy C i B. Prezentacja nowinki technologicznej biskupieckiego zakładu odbyła się na II Targach Rolnych w Warszawie. Huczna prezentacja miała zapewnić biskupieckiemu piwu rynki zbytu w całej Polsce. Zastosowanie technologii KEG przyczyniło się do znacznego rozwoju zakładu w Biskupcu i rozpoczęło ekspansje tej technologii w całym kraju.

Od roku 1995 w spółce – w tym także w Biskupcu - zaczęto posługiwać się jedną wspólna nazwą „Jurand”. Produkcja piwa w Biskupcu została ograniczona do produkcji piwa beczkowego „Biskupieckie Jasne Pełne”. Piwo to miało wielu miłośników w kraju, a co za tym idzie serwowane było np. w Warszawie, czy innych dużych ośrodkach miejskich. Mimo znanej i cenionej marki piwa zakład zamknięto. Produkcja została przerwana w kwietniu 1998 roku. Wówczas zdemontowano maszyny służące do rozlewania piwa do kegów, a całość linii przeniesiono do Olsztyna.

Kontextspalte