Sie befinden sich hier

Inhalt

Podpiwek

Wśród lokalnych tradycji związanych z piwną kulturą warto wspomnieć o jednym specjalne. Jest nim podpiwek.

By oddać rolę tego doskonałego na letnie dni napoju raz jeszcze odwołajmy się do Edwarda Cyfusa:

„Pragnienie gaszono podpiwkiem, specyficznym napojem na bazie kawy zbożowej, czyli przepalonego pod przykryciem na patelni jęczmienia, grubo zmielonego w młynku, oraz cukru i drożdży. Zalewano te trzy składniki wodą, a po wymieszaniu odcedzano i rozlewano do butelek szczelnie zamykając. Po kilkudniowej fermentacji w chłodnym pomieszczeniu powstawał smaczny napój bezalkoholowy. Dzisiaj też można jeszcze gdzieniegdzie kupić ten specjał. Osobiście polecam poszukać w sklepach gotowy podpiwek produkowany przez olsztyński browar „Kormoran”. Smakuje tak, jak przyrządzała go moja óma, mama czy ciotki. Jedno jest pewne: żaden kupiony w sklepie gazowany napój podpiwkowi smakiem nie dorówna. Spróbujcie!”

Edward Cyfus, Moja Warmia, Dąbrówno 2012.

Podpiwek – napój na letnie dni oraz wielkie święta

Składniki:

100 g kawy zbożowej, (może być to mieszanka kawy zbożowej, cykorii, palonych ziaren zbóż) – w dniu dzisiejszym najpopularniejszy jednak jest gotowy „podpiwek” w charakterystycznych tekturowych opakowaniach

500 g cukru,

50 g chmielu

5 g drożdży

Sposób przyrządzenia:

Mieszankę kawy (podpiwek) gotować ok. 10-15 minut w 10-15 litrach wody. Na ostatnie 5 minut gotowania dodać chmiel. Po zakończeniu gotowania – jeszcze ciepłą - całość odcedzić (najlepiej przez szmatkę) i dodać cukier. Po przestygnięciu, kiedy temperatura nie jest wyższa niż 25*C dodać drożdże. Gdy całość zacznie fermentować zlać do butelek (najlepiej zamykanych na tzw. krachlę) i przenieść w bardzo zimne miejsce, by zatrzymać fermentację. Podpiwek podawać mocno schłodzony. Jeżeli fermentacja nie zastanie zakończona lub przez niską temperaturę zatrzymana butelki mogą z szampańskim hukiem otwierać się, a ich zawartość wylatywać mocnym strumieniem.

Inną wersją bezalkoholowego napoju zbliżonego do piwa jest napój na bazie jałowca. Znany był na Warmii, ale największa sławę zyskał na Mazurach, a także na Kurpiowszczyźnie. Najczęściej bywa nazywany piwem kadykowym – od lokalnej nazwy jałowca [kadyk]. Nazwa ta właściwa jest Warmii i Mazurom. Kurpie napój ten nazywają „piwem koziocowym”.

Kontextspalte